Witam już od dłuższego czasu walczę ze słabym ogrzewaniem, ale teraz objawy się nasiliły. Doszło zapowietrzanie układu chłodzenia, puchnięcie węży. Rano po dolaniu płynu do pełna ogrzewanie ładnie działa i po kilkudziesięciu kilometrach przestaje grzać i zapowietrza się nagrzewnica, węże od nagrzewnicy zimne reszta węży ciepła, reduktor od gazu też gorący (zawór od nagrzewnicy otwarty). W aucie jest LPG, ale jak jeździłem z zakręconą butlą na benzynie objawy te same. Byłem na warsztacie sprawdzić czy w układzie nie ma spalin by wyeliminować uszkodzenie uszczelki pod głowicą (gościu starał się jak mógł i nie wykrył spalin) Szukałem jakiś wycieków i nie mogę znaleźć. Czy zakamieniona chłodnica może być przyczyną tych objawów. Czy jest sens ją czyścić jakimiś specyfikami.
Z dwa miesiące temu wymieniałem i w sumie sprawny na nowy. Autko bardzo szybko mi się nagrzewa po kilometrze już na LPG przełącza, a potem dolny wąż od chłodnicy jest gorący czyli chyba termostat powinien być dobry.
to tak : to ze smigasz z zakrecona butla nie znaczy ze plyn chlodn iczy nie przepkywa przez reduktor .. on go stale ogrzewa.
czy wywala Ci plyn do zbiorniczka ?? wg mnie moga byc 3 przyczyny
1. membranka w reduktorze puszcza gaz do ukladu chlodzenia.. ale skoro nic nie wykrylo na badaniu..
2. gdzies Ci ZASYSA lewe powietrze do uklad chlodzenia.. bo to dziala na zasadzie podcisnienia. moze nieszczelnosc przy pompie wody.. ja mam takową i szukalem uszczelki pompy ale nie moge znaleźć wiec hcyba wymienie cala pompe ;P koszt okolo 80zl za isina u Golema plus kil;ka godzin roboty bo trzeba rozrzad zrzucic.
Tak płyn ucieka do zbiorniczka jak go dotknąłem to był ciepły.
Badanie było jedynie na CO2 które jest w spalinach, a nie na obecność LPG.
Czy jak pompa by była winowajcą to jak zdejmę osłonę od pompy wody to będę widział wyciek czy niekoniecznie?
Postaram się odczepić przewody od nagrzewnicy i bez niej zobaczyć czy będzie poprawnie. Mam nadzieję, że uda się je ściągnąć.
gdzie masz parownik umieszczony? nie jest czasem w najwyzszym miejscu?
widocznie wywala ci sporo plynu jak ci po jakims czasi dopiero przestaje grzac jak wyrzuci plyn,
skoro na poczatku jest dobrze a potem wywala plyn to nagrzewnica nic nie ma do tego, odepnij weze z parownika wodne i je zlacz rurka, odpowietrZ dobrze uklad i zalej plynem
wezy od nagrzewnicy raczej nie zdejmiesz....bo sa zassane
Reduktor rzeczywiście jest dosyć wysoko, ale byłem u dwóch gazowników i twierdzili, że jest w dobrym miejscu. Jest pod rurą od dolotu ( dotyka dolnej części tej rury) Nie za bardzo jest miejsce by go gdzie indziej upchać dość duży reduktor mam z podwójnym wyjściem gazowym. Przed reduktorem mam pompkę elektryczną pompującą płyn może temu sam reduktor się nie zapowietrza, przed dołożeniem pompki miałem problem z niedogrzanym reduktorem.
Jutro przejadę się bez tej pompki, ale coraz bardziej wydaje mi się, że jednak to będzie uszczelka pod głowicą i po prostu test gościowi nie wyszedł jak powinien.
u mnie cieknie3 tylko na zimnym.. po rozgrzaniu nie cieknie ale zasysa powietrze powolutku... nieszczelnosc jest na tyle mala ze pod wpklywem rozszerzalnosci cieplnej metalu uniemozliwia sączenie sie cieczy chłodzącej
Sprawdz czy napewno nie ma zadnego wycieku . czy termostat sie nie zacina ?
Trzy najszczestrze obiawy uszczelki pod glowica :
1. Wyrzucanie płynu chlodzącego
2. Wysokie cisnienie na wezach (chodz moze to tez byc spowodowane za szczelnym korkiem)
3. Po otkreceniu korka ewidetnie bedzie czuc spalinami .
jeśli chodzi o termostat to sprawdzam jedynie po tym, że wąż dolny od chłodnicy jest gorący, a temp na liczniku jest cały czas prawidłowa, może za mało się otwiera.
Korek mam na 1.1 bara i tak się zastanawiam czy przypadkiem nie powinienem mieć 0,9
Odkręcałem korek i ze zbiorniczka i chłodnicy i nie ma zapachu spalin, płyn czysty
Po odpaleniu patrzałem na wydech i żadnego kopcenia też nie zauważyłem.
Jechałem na odłączonej tej dodatkowej pompce i bez zmian.
Czy korek ma mieć 1.1 czy 0,9 bara