co możecie o nim powiedzieć?
Na pewno auto nie jest od prawdziwego pasjonata a raczej służyło do upalania (chociaż ma go długo), świadczy o tym stożek + ten wydech + pasy i kręcenie do 9tyś rpm
zderzak przedni nie spasowany w standardowych miejscach, na pewno nie było jakiejś przygody?
Co było robione przy silniku bo nie jest możliwe żeby auto z takim przebiegiem nie łyknęło oleju - to technicznie nie możliwe
no i jak jest zrobiona blacha, jak jest auto pomalowane bo na pewno była robiona blacharka skoro nie ma rdzy,
czy to ruda robi robote pod uszczelką? bo hondy mają problem z tym miejscem

Chociaż fura wygląda całkiem fajnie i gdybym miał wolne 15k to pewnie bym się przejechał i obejrzał 

