Kazdy kupuje na to na co go stac lub ma swoj gust. jeden kupuje radio bo jest tanie dobrze pierdzi ale nie ma wyrazu. drugi kupuje bo ceni sobie jakosc i brzmienie. jeden ma ucho gumowe drugi ma delikatne i muzyczne.
Kazde radio ma swojego nabywce. Generalnie jest tak ze jesli kupujemy cos za mala kase to w ciaglu dlugookresowego uzytkowania zaplacimy pare razy wiecej niz za cos co ma od razu lepsza jakosc.
Jak to sie mowi jest sprzet dla mas dla szarakow i jest sprzet dla ludzi, ktorzy cenia prestiz komfort i jakosc.
trzeba wyposrodkowac zawsze pewne walory dla samego siebie aby dobrze kupic ale nie przeplacic.
cofnijcie sie o 5 lat. radia na mp3 kosztowaly po 2 klocki a teraz mozna kupic porzadne radio za tysiac zlotych. a sziteksy nawet za 300 zl.
kiedys safari 5 radyjko bylo zajebistym sprzetem. a teraz??
wg mnie medion elta czy inne niskobudzetowe elektroniczne rzeczy sa cienkiej jakosci.
druga kwestia. niemcy maja swoje marki i czesto nie kupuja japonczykow bo u nich szity sa tloczone rodzimej produkcji.
to ze niemiec kupuje mediona to nie znaczy ze to jest dobre.
dobra reklama i gowno w papierku sprzeda. i tak dziala np media markt i inne sklepy ktore jada na ambicje biednym konsumentom.
no i ostatnia kwestia:
honda to tez szit tylko za znaczek sie placi prawda??
dla mnie medion to ford a alpine to honda.
reszta mowi sama za siebie.
Jezeli ktos jest gluchy niech kupi Mediona lub Redstara lub nie wiem moze Firtsa