1. Czyscilem dzisiaj przepustnice. Wyczyscilem ja naprawde dobrze. I po czyszczeniu po odpaleniu silnika slychac straszliwy syk od filtra powietrza a jak sie go otworzy to slychac ze to z tej rury idzie od przepustnicy. Czy tak ma byc? Czy tak ja wyczyscilem ze tam gdzie byl brud a teraz jest czysto powietrze leci i "gwiżdże"?
Dodam tylko ze uzylem z powrotem starej uszczelki bo byla ok tylko brudna wiec ja przeczyscilem benzynka. Ale dalej byla sztywna itp.
2. Kiedy mialem zdjeta przepustnice i pchalem samochod zeby go przestawic to zahamowalem raz czy dwa a potem jakos nie chcialo hamowac. Tzn. hamowal ale ciezko chodzil pedal. Czy przepustnica ma cos do hamulcow? icon_eek.gif
3. W przepustnicy jest ta srubka do regulacji wolnych obrotow. Jest ona taka złota. Wiec szukalem jej na przepustnicy i co sie okazalo. Byla ale pokryta farba koloru przepustnicy jakby byla tak pokryta w fabryce icon_confused.gif
Wydrapalem te farbe i po moze ponad godzinie udalo mi sie ja wyciagnac.
Miał ktos tak kiedys? Czy to tak ma byc fabrycznie? Ale jesli chodzi o regulacje obrotow to nie bylo problemu i ustawilem sobie na ok 850-900.
A tak poza tym to silniczek jakos bardziej rasowo ryczy




Czyscilem juz i silniczek krokowy i przepustnice ale obroty wlasnie czasem skacza. Tylko nie wiem czy to obroty czy to tylko obrotomierz tak wskazuje ale mozliwe ze troszke slychac inny dzwiek.
Jak jezdzilem dzisiaj ,to pomimo tego ze mi pali 14l/100 i dynamiczna jazda to ryzyko zawału serca na stacji paliw, specjalnie przyciskałem gazu zeby posluchac tego syku
Az sie zastanawiam jak to bedzie syczec jak zdejme te puszke wyciszajaca
Wiec zastanawia mnie fakt jak wpłynie taki reset na prace silnika i ogolnie na ustawienia kompa...