hej, najpierw filtr paliwa, jak nie filtr to na 100% zawur zwrotny na listwie wtryskowej, on ma za zadanie czymac cisnienie na listwie, w twoim piekle widac ze ten zawur popuszcza i zmyka paliwo spowrotem do baku i dlatego musisz kilka sekund krecic az te paliwo dojdzie do listwy. sprawc to pozdrawiam.
Ale u mnie jest tak ze moge krecic i krecic i nie odpali... dopiero musze na pycha i wtedy lapie, po odpaleniu jak zgasze to juz odpala normalnie. W czym jest problem ?
tez stawiam na to, ze paliwo cofa sie do baku. napisz czy jak krecisz z rana rozrusznik to w silniku slychac eksplozje czy tylko odglos jakby sprezarka do powietrza? i jak wydech? cos kopci? czuc z wydechu paliwo czy nic?
a ja proponuje obejrzec jeszcze kopułke bo swjego czasu w civiku nei chcia lpalic szczegolnei jak troszk ewilgotno bylo w nocy i rano za cholere nie palil musialem nakrecic sie zeby zapalil a z pychu odpalal sposob odkrec kopułke dmuchnij w nia i zaloz i sproboj odpalic rano zanim wogole bedziesz odpalal ajk odpali od razu to amsz przyczyne, tak sie zastanawiam dlaczego tak sie dzialo i nei bardzo potrafie t uzasadnic ale u mnei po wymianie kopulki objaw przeszeł :| . Aha mam jeszcze jedna sugestie, jak odpalasz auto to zanim je odpalisz przekrec stacyjke poczekaj az zgasnie check engine i tak kilka razy wtedy jak sie wsluchasz powinienes uslyszec pompe paliwa ktora podaje paliwo i pompuje cisnienie i potem paliwo wraca do baku zdaje sie jego nadmar wiec jak kilak razy tak zrobisz to cisnienei juz powinno byc ok i powineien odpalic.
To takie moje sugestie
Panowie dzis stalo sie to znowu. Czyli krece, krece ale nie odpala, na pych tez nie odpali. Sprawdzilem pompe paliwa - dziala bez zarzutu, przekazniki tez chyba dobre. Iskra na przewodach jest. Odkrecilem kopulke, wszystko ladnie przeczysilem i skrecilem. Krece i krece i dalej lipa nawet go nie chyta. Okdrecilem swiece, a tam suchutko, czy w tym tkwi problem. Czy paliwo nie dochodzi do cylindrow ? Jak to mozliwe, pompa daje dobre cisnienie ? Jak to naprawic ? Dzieki.