pokaze Ci moj dowod rej. i kwitek z ubezpieczenia. Wisi mi to kto tam pracuje, poprostu powiedzialem gosciowi czy da mi jakas znizke, jesli nie to pojde do innego agenta. I tak za crx-a place 400zl/rok w tym NW na 5000zl. troche wybrzydzal ale mu powiedzialem ze kiedys bede ubezpieczal dom to do niego przyjde bo on jest multiagentem od kilku firm i ubezpiecza chyba wszystko.Łyknął.


Wasz samochód byl ubezpieczony na 7000 więc taka "lekka" stłuczka za 5000 jest w jego przypadku szkodą całkowitą. Oblicza się tu kwotę odszkodowania w następujący sposób: należne odszkodowanie = suma ubezpieczenia (7000) POMNIEJSZONA O WARTOŚĆ POZOSTAŁOŚCI !!!!!! Likwidator wylicza więc, że wartość tego, co pozostało Wam z samochodu po stłuczce (a przecież zostało dużo bo macie tylko lekko sklepany przód, a furka pikęna i masa w niej bajerów) jest większa niż 5000 WIĘC NIE NALEŻY WAM SIĘ NIC!!! Bądź dla przyzwoitości, żeby było, że coś jednak wypłacili, wyliczy wartość pozostałości na np. 4650, więc dostaniecie 350 zylków - w sam raz, żeby się uchlać z rozpaczy... Radzę przemyśleć....

_TrotyL_ napisał(a):czeba urobic typka co Ci przyjedzie ubezpieczyc, u mnie był jakiś pazerny dziadzio ;] Tylko nie mow im ze masz kolege z forum co tak zrobil i jego numer rej to.....hehe


Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości