Jak dobrze zabezpieczyć CRXa ?
Wszystkie sprawy techniczne dotyczące naszych kochanych ceerek.

Posty: 43   •   Strona 3 z 3   •   1, 2, 3
Avatar użytkownika
_TrotyL_
Forumowicz
 
Posty: 745
Dołączył(a): 2004-05-23, 22:14
Lokalizacja: Jaworzno k/Katowice

przez _TrotyL_ » 2005-05-10, 10:31

pokaze Ci moj dowod rej. i kwitek z ubezpieczenia. Wisi mi to kto tam pracuje, poprostu powiedzialem gosciowi czy da mi jakas znizke, jesli nie to pojde do innego agenta. I tak za crx-a place 400zl/rok w tym NW na 5000zl. troche wybrzydzal ale mu powiedzialem ze kiedys bede ubezpieczal dom to do niego przyjde bo on jest multiagentem od kilku firm i ubezpiecza chyba wszystko.Łyknął.

outsider
Forumowicz
 
Posty: 8
Dołączył(a): 2005-03-04, 11:12
Lokalizacja: Bydgoszcz

przez outsider » 2005-05-10, 10:41

temat już został przeze mnie przerobiony z każdej możliwej strony, więc żeby oszczędzć sobie i Wam zbędnego rozpisywania się dlaczego i jak, wierzcie mi na słowo - JEDYNĄ metodą jest zrobienie wyceny przez uprawnionego rzeczoznawcę techniki motoryzacyjnej, któremu musicie dostarczyc wszystkie dokumenty żródłowe (faktury zakupu itd itp) na graty które macie założone w furce a które w istotny sposób podnoszą jej wartość, liczą się tylko zmiany dokonane w ostatnim roku, za modyfikacje silnika jest max. +4% wartości, więc tyle co nic, nie liczy się wyposażenie dodatkowe typu np. audio, bo to sobie możecie doubezpieczyć osobno (2,5% wartości / rok) a nie stanowi części samochodou, no i jeszcze na koniec jak już będziecie mieli tą wycenę to jeszcze musicie znaleźć firmę ubezpieczeniową, która Wam zagwarantuje, najlepiej na piśmie, że przy rozpatrywaniu ew. szkody ta wycena będzie brana pod uwagę jako punkt wyjścia do obliczania wartości pojazdu.

Z drugiej strony, jest to jedyna metoda o ile wasze auto jest rzeczywiście więcej warte niż cena katalogowa (na dzień dzisiejszy np. '91 ED9 - 9000, EE8 - 10000), gdyż łatwo można wpaść w pułapkę, o której mało kto wie, a już na pewno nie spieszą się z informowaniem o niej firmy ubezpieczeniowe.
Otóż wyobraźcie sobie, że macie ceerkę która wg ubezpieczyciela jest warta np. ok. 7000 zeta, czyli typowy IIgen ED9 '90. Ubezpieczacie ją w Auto-Casco na tyle, bo wychodzicie z założenia, że lepiej tyle, niż nic. Ale jest jeden problem - Wasza furka jest wiele więcej warta i widać to gołym okiem (nie chodzi o stan techniczny, ale o założone graty, przeróbki, piękny lakier, lampy Lexus Style itd itp. I TERAZ UWAGA, DZWON!!! Troszkę ślisko było i nie wyhamowałeś, walisz przodem w stojące przed Tobą na światłąch auto. Ale myślisz "no problem", gościa załatwiasz ze swojego OC. a Ty masz przecież AC, no to jescze wyjdziesz kupę kasy do przodu. Kolizja wcale nie jest poważna - zbile lampy i połamany zderzak, lekko zgięta maska. Kupisz na giełdzie lampy za grosze, zderzak pokleisz, lekko klepniesz maskę a kumpel Ci polakieruje i masz kupę siana do przodu na kupienie masy bajerów do Twojego ukochanego autka. Prawda, że tak myślisz? NIESTETY!!! Nie dostaniesz niczego, albo marne grosze. Przyjeżdża likwidator na oględziny, i liczy np tak: zderzak 1000, lampy 1000, maska 1000, klepanie 500, lakierowanie maski i zderzaka 1000, montaż i demontaż 500. Zacieracie ręce, prawda? 5000 od ubezpieczalni a zrobicie wszystko za 1000 - 1500. Pod jednym warunkiem, Panowie, że likwidator jest albo idiotą (a takich coraz mniej) albo weźmie od Was w łapę znaczną część tego co wyliczył, a brać już ostatnio też nie chcą, bo się boją o pracę. Chcecie wiedzieć dlaczego? Już tłumaczę. Szkoda na kwotę powyżej 70 % wartości ubezpieczonego pojazdu jest szkodą całkowitą i jest likwidowana w inny sposób. Wasz samochód byl ubezpieczony na 7000 więc taka "lekka" stłuczka za 5000 jest w jego przypadku szkodą całkowitą. Oblicza się tu kwotę odszkodowania w następujący sposób: należne odszkodowanie = suma ubezpieczenia (7000) POMNIEJSZONA O WARTOŚĆ POZOSTAŁOŚCI !!!!!! Likwidator wylicza więc, że wartość tego, co pozostało Wam z samochodu po stłuczce (a przecież zostało dużo bo macie tylko lekko sklepany przód, a furka pikęna i masa w niej bajerów) jest większa niż 5000 WIĘC NIE NALEŻY WAM SIĘ NIC!!! Bądź dla przyzwoitości, żeby było, że coś jednak wypłacili, wyliczy wartość pozostałości na np. 6650, więc dostaniecie 350 zylków - w sam raz, żeby się uchlać z rozpaczy... Radzę przemyśleć....
Ostatnio edytowano 2005-05-10, 14:15 przez outsider, łącznie edytowano 1 raz

Avatar użytkownika
romcio
Forumowicz
 
Posty: 168
Dołączył(a): 2005-03-26, 20:44
Lokalizacja: Czestochowa

przez romcio » 2005-05-10, 10:55

pokaze Ci moj dowod rej. i kwitek z ubezpieczenia. Wisi mi to kto tam pracuje, poprostu powiedzialem gosciowi czy da mi jakas znizke, jesli nie to pojde do innego agenta. I tak za crx-a place 400zl/rok w tym NW na 5000zl. troche wybrzydzal ale mu powiedzialem ze kiedys bede ubezpieczal dom to do niego przyjde bo on jest multiagentem od kilku firm i ubezpiecza chyba wszystko.Łyknął.


Dziwne, bo sam ubezpieczam .. i pierwsze slysze o "TAKICH" znizkach na wstepie, no ale z ciekawosci przejde sie do samopomocy i porozmawiam na ten temat :)
Streetracing is not a crime
http://www.roadwarriors.pl/

Avatar użytkownika
_TrotyL_
Forumowicz
 
Posty: 745
Dołączył(a): 2004-05-23, 22:14
Lokalizacja: Jaworzno k/Katowice

przez _TrotyL_ » 2005-05-10, 11:06

czeba urobic typka co Ci przyjedzie ubezpieczyc, u mnie był jakiś pazerny dziadzio ;] Tylko nie mow im ze masz kolege z forum co tak zrobil i jego numer rej to.....hehe

Avatar użytkownika
bzyq2001
Forumowicz
 
Posty: 1560
Dołączył(a): 2004-03-28, 22:14
Lokalizacja: Drawsko P.

przez bzyq2001 » 2005-05-10, 13:02

Wasz samochód byl ubezpieczony na 7000 więc taka "lekka" stłuczka za 5000 jest w jego przypadku szkodą całkowitą. Oblicza się tu kwotę odszkodowania w następujący sposób: należne odszkodowanie = suma ubezpieczenia (7000) POMNIEJSZONA O WARTOŚĆ POZOSTAŁOŚCI !!!!!! Likwidator wylicza więc, że wartość tego, co pozostało Wam z samochodu po stłuczce (a przecież zostało dużo bo macie tylko lekko sklepany przód, a furka pikęna i masa w niej bajerów) jest większa niż 5000 WIĘC NIE NALEŻY WAM SIĘ NIC!!! Bądź dla przyzwoitości, żeby było, że coś jednak wypłacili, wyliczy wartość pozostałości na np. 4650, więc dostaniecie 350 zylków - w sam raz, żeby się uchlać z rozpaczy... Radzę przemyśleć....

cos pomieszales, 7000-4650=2350 i tyle dostaniesz
turbo dziura zostala stworzona by dac szanse V8
sprzedam:
- lsd s80 -500zl, osprzet b18c4 i b16a2
- dol k24 - 1500zl
- ek4 anglik na czesci
- walki stage1 do k

outsider
Forumowicz
 
Posty: 8
Dołączył(a): 2005-03-04, 11:12
Lokalizacja: Bydgoszcz

przez outsider » 2005-05-10, 13:47

tyle byś dostał gdyby Ci NIC NIE ZOSTAŁO, tłumaczyłem - przy szkodzie całkowitej, czyli pow 70% sumy ubezpieczenia dostajesz CAŁĄ sumę ubezpieczenie czyli 7000 pomniejszoną o wartość tzw pozostałości, czyli wartość auta które Ci pozostało. Takie są przepisy, tyle że mało kto o tym wie. Firmy ubezpieczeniowe się tym nie chwalą, bo to dla nich rewelecyjny pretekst żeby nie płacić. Rzeczywiście przy wartości 7000 szkoda za 4650 to za mało, bo to nie jest jeszcze 70 %, ale 4900 już jest, więc przy takiej szkodzie lub wyższej dostaniesz tylko tyle ile Ci wyliczą właśnie na tej zasadzie: od kwoty na którą masz ubezpieczony samochód odejmą tyle, ile ich zdaniem jest warte to co Ci zostało i tą różnicę Ci wypłacą.

Avatar użytkownika
bzyq2001
Forumowicz
 
Posty: 1560
Dołączył(a): 2004-03-28, 22:14
Lokalizacja: Drawsko P.

przez bzyq2001 » 2005-05-10, 15:26

chyba sam siebie nie rozumiesz;
gdyby nic nie zostalo to np. kradzez - dotajesz 7000;
szkoda calkowita - powiedzmy rozwaliles na 5000 (jest ponad 70%), to wtedy od 7000 odejmuja to co zostalo (powiedzmy ze wylicza na 4650zl), wiec nie wyplacja ci 5000 tys (bo tyle wyliczyli), tylko 7000 (taka wartosc auta calego wg nich) - 4650 (tyle pozostalo dobrego wg nich), czyli wyplacaja ci 2350zl, a nie jak twierdzisz 350zl (nie 5000-4650, tylko 7000-4650); a ze przepisy takie sa to doskonale wiem bo ojciec mechanik

outsider
Forumowicz
 
Posty: 8
Dołączył(a): 2005-03-04, 11:12
Lokalizacja: Bydgoszcz

przez outsider » 2005-05-10, 16:15

więc to właśnie tłumaczę - tyle tylko, że jak masz ładnie zrobioną ceerekę to przy większości szkód uznanych przez likwidatora za całkowite wartość pozostałości byłaby znacznie większa od sumy ubezpieczenia. U mnie np. ok 5000 kosztują same koła....

Avatar użytkownika
romcio
Forumowicz
 
Posty: 168
Dołączył(a): 2005-03-26, 20:44
Lokalizacja: Czestochowa

przez romcio » 2005-05-10, 19:33

_TrotyL_ napisał(a):czeba urobic typka co Ci przyjedzie ubezpieczyc, u mnie był jakiś pazerny dziadzio ;] Tylko nie mow im ze masz kolege z forum co tak zrobil i jego numer rej to.....hehe



Ja nie mowie, ze jest on pazerny i dal Ci tyle znizek..
On poprostu ich tyle dac NIE MOZE
Jestes wedlug przepisow drogowych osoba nieletnia (NIEBEZPIECZNA) ktora dodatkowo placi 10% za szkodliwosc , czyli w sumie osoby do 25 roku placa 130% i tak bedziesz placil .. pozniej owszem, wszystkie te znizki Ci zlicza ktore juz uzbierales.
Niemozliwe, zeby dawali takie znizki, bo sam mialbym juz ich komplet, a mam (moge miec tylko 20%). Jesli jest taka mozliwosc w samopomocy, to proponuje wszystkim tu zgromadzonym zasuwac do samopomocy i tam ubezpieczac :P
Streetracing is not a crime
http://www.roadwarriors.pl/

Avatar użytkownika
_TrotyL_
Forumowicz
 
Posty: 745
Dołączył(a): 2004-05-23, 22:14
Lokalizacja: Jaworzno k/Katowice

przez _TrotyL_ » 2005-05-10, 23:29

jak naprawie skaner to przeskanuje dowod rejestracyjny i kwitek z ubezpieczenia ok?zatuszuje tylko nazwisko i Wam to puszcze.

Avatar użytkownika
Snyka
Moderator
 
Posty: 1287
Dołączył(a): 2004-09-12, 23:45
Lokalizacja: POZNAŃ

przez Snyka » 2005-05-10, 23:57

ja tez place okolo 400 zl za ceerke ubezpiecznia ale mam 70 % znizek...tzn moj brat wspolwlasciciel ma :D

Avatar użytkownika
fazer
Forumowicz
 
Posty: 1172
Dołączył(a): 2004-06-10, 12:48
Lokalizacja: tuchola

przez fazer » 2005-05-11, 00:15

ja mam 22 lat i 60% 2 samopomocy palce 410 zl, nie ma rzeczy niemozliwych
Honda Turbo :) na zyczenie

NyGaS gaRaz

Avatar użytkownika
_TrotyL_
Forumowicz
 
Posty: 745
Dołączył(a): 2004-05-23, 22:14
Lokalizacja: Jaworzno k/Katowice

przez _TrotyL_ » 2005-05-11, 00:17

no to chyba nie musze dowodu skanowac...........jak widac po poscie wyzej. Samopomoc to obciachowa nazwa ale liczy sie zeby bylo jak najtaniej, kwitek OC jest mi tylko po to zebym mial policji co pokazac a o odszkodowanie niech sie martwi poszkodowany 8)

  Poprzednia strona
Posty: 43   •   Strona 3 z 3   •   1, 2, 3

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Teraz jest 2026-04-23, 07:21