Jak wyłączyć ostrzeganie zapalonych świateł?

Posty: 3   •   Strona 1 z 1
Avatar użytkownika
Scrat
Forumowicz
 
Posty: 3
Dołączył(a): 2007-08-28, 19:28
Lokalizacja: Wyszków

Jak wyłączyć ostrzeganie zapalonych świateł?

przez Scrat » 2008-01-03, 00:06

Witam. Problem jest dość dziwny. Wyprowadzałem oświetlenie na tylną tablice rejestracyjną na zderzak. Wsio ładnie pięknie, rozizolowałem sobie kabelki od żarówek tylnych świateł, przylutowałem kabelki, które mają iść na tablicę i ku mojemu zdziwieniu ni stąd ni zowąd zaczęło mi coś piszczeć pod zegarami. Okazało się że jak mam wyłączone światła to bzyczenie ustaje. Więc doszedłem do wniosku że jest to przypomnienie o włączonych światłach kiedy mamy otwarte drzwi kierowcy. Problem tkwi w tym że bzyczenie nie milknie przy zamkniętych drzwiach.

I tutaj pojawia się moje pytanie: Co z tym zrobić?!

Podobnie miałem przy robieniu instalacji audio kiedy po połączeniu jednego kabelka z zasilaniem też pojawiało się bzyczenie i podświetlały się zegary. Problem wtedy olałem bo po prostu nie podłączałem tego kabla i było z głowy. Ale teraz pojęcia nie mam dlaczego raptem zaczęło bzyczeć.

Chciałem wyeliminować sam głośniczek (czy to co tam wydaje z siebie te piekielne dźwięki) ale po zdjęciu zegarów wciąż nie moge draba namierzyć. Nie wiem czy to jakieś zwarcie czy co...

Jak w ogóle wygląda instalacja do tego? Rozebrałem też ten styk przy drzwiach kierowcy ale jest lekko mówiąc rozkraczony...
Wg mnie albo po prostu wywalić głośnik albo sprawić żeby bzyczek milknął przy zamknięciu drzwi kierowcy.

Będę wdzięczny za każdą sugestię...
Z góry dzięki!

Avatar użytkownika
bialy
Forumowicz
 
Posty: 352
Dołączył(a): 2007-06-07, 18:01
Lokalizacja: Olecko

przez bialy » 2008-01-03, 00:14

Jak, nie masz zwarcia, a jest rozwalony tylko styk koło drzwi to wystarczy, ze zewrzesz kable idące do niego.
Szukasz dobrego biura rachunkowego ? Zapraszam http://annabielawska.pl Najlepsze Biuro Rachunkowe w mieście Olecko i regionie.

Avatar użytkownika
Scrat
Forumowicz
 
Posty: 3
Dołączył(a): 2007-08-28, 19:28
Lokalizacja: Wyszków

przez Scrat » 2008-01-03, 01:08

No to mamy problem...Bo rozebrałem styk, zwarłem kabelki i....... dupa.. wciąż bzyczy...Nie mam pojęcia dlaczego...Gdzie ten kabel dochodzi? Bo wychodzi na to że on gdzieś indziej musi nie łączyć... Poza tym nurtuje mnie jeszcze inna sprawa. Jakim cudem on tak bez niczego zaczął bzyczeć?

[ Dodano: 2008-01-03, 02:21 ]
No cóż... troszkę pogrzebałem bo nie dawało mi to spokoju. No i mam 2 wiadomości:

1)Problem jest poniekąd zażegnany ponieważ doprowadziłem do tego, że przestało bzyczeć po włączeniu świateł.
2)Niestety problem rozwiązałem metodą sapera - czyli przeciąłem jeden kabelek.

I tutaj zwracam się do was z prośbą. Zrobiłem fotkę tej instalacji od styku do progu i kompletnie nic nie rozumiem.

Teraz roztłumaczę o co chodzi na zdjęciu:

1 - to kabelek, który odciąłem od kabelka 2 i po tej operacji przestało bzyczeć,
2 - to kabelek, od którego odciąłem kabelek 1 :-p
3 - to kabelek, który razem z kabelkiem 2 i 4 biegną w wiązce kabli obok progu. Wiązka idzie pod tylną kanapę, a kabelki 2, 3 i 4 odłączają się. (z tego co sobie przypominam kabelki 3 i 4 idą do głośnika)
4 - patrz pkt. 3
5 - to miejsce, w którym kabel 2 odchodzi od kabli 3 i 4 i idzie do styku przy drzwiach kierowcy
6 - dokładnie to zastałem przy styku po jego rozebraniu. Kabel 2 rozgałęzia się na dwa inne kable.

Posty: 3   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Teraz jest 2026-04-20, 20:35