Problem z odkręceniem wahaczyka tylnego od zbieżności

Posty: 11   •   Strona 1 z 1
Avatar użytkownika
Swistak
Forumowicz
 
Posty: 1107
Dołączył(a): 2007-03-11, 14:58
Lokalizacja: Skierniewice

Problem z odkręceniem wahaczyka tylnego od zbieżności

przez Swistak » 2009-05-23, 10:57

Tak jak w temacie czy ktoś ma jakiś patent na odkręcenie tego badziewia? Od wahacza wleczonego pięknie ładnie się odkręcił a od budy nawet nie drgnie!!!! Zostaje mi tylko cięcie a potem rozwiercanie budy i gwintowanie? POMOCY!!!
Profesjonalny serwis urządzeń biurowych: HP, Lexmark, Samsung, Ricoh, OKI
Kontakt:
- 609 084 853
- p_kubacki@wp.pl

Wystawiam faktury VAT.
Dojazd do klienta, diagnoza urządzenia od 10 pln brutto.

Avatar użytkownika
wrobellos
Moderator
 
Posty: 3349
Dołączył(a): 2008-03-04, 00:45
Lokalizacja: Łódź
Samochód: crx

przez wrobellos » 2009-05-23, 11:03

chodzi ci o ten krotki na 2 sruby 14 co sie wbude wkreca? , bo robilismy to z mlodym wcozraj i poszlo. dobra nasadka z przedluzeniem i pojdzie - musi :D

Avatar użytkownika
mr073k
Forumowicz
 
Posty: 894
Dołączył(a): 2009-01-25, 19:48
Lokalizacja: Barczewko k.Olsztyna

przez mr073k » 2009-05-23, 11:07

nie chce sie odkrecic, czy kreci sie cały czas razem z tujelka a sruba nie chce wyjsc ??

Avatar użytkownika
Swistak
Forumowicz
 
Posty: 1107
Dołączył(a): 2007-03-11, 14:58
Lokalizacja: Skierniewice

przez Swistak » 2009-05-23, 11:26

Nis nie kręci bo nawet śruba nie chce drgnąć... :nieok:
Profesjonalny serwis urządzeń biurowych: HP, Lexmark, Samsung, Ricoh, OKI
Kontakt:
- 609 084 853
- p_kubacki@wp.pl

Wystawiam faktury VAT.
Dojazd do klienta, diagnoza urządzenia od 10 pln brutto.

Avatar użytkownika
foxbox
Forumowicz
 
Posty: 1102
Dołączył(a): 2008-11-16, 23:27
Lokalizacja: Warszawa

przez foxbox » 2009-05-23, 17:43

u mnie bylo podobnie z odkreceniem tego wahacza co amorek sie do niego montuje z tylu, wiec dospawalem do niego z pol metra grobego preta i poszlo, potem trzeba bylo odciac pret ( bo rzecz jasna nie dalo sie robic obrotu) i wykrecic srube francuzem.
Mialem na tyle dobrze, ze mialem druga taka srube, wiec moglem ja bez problemu zniszczyc.

Avatar użytkownika
atom1
Moderator
 
Posty: 9534
Dołączył(a): 2005-12-07, 19:09
Lokalizacja: z Podlasia

przez atom1 » 2009-05-23, 23:47

duuuupa poszukaj moich starych postow jak bylem tu miesiac czy cus, w moim starym padle wlasnie ta sruba tak sie zapiekla ze kaplica.. ukrecic sie nie chciala tylko obrocila przyspawana nakretke do budy od wewnatrz... trzeba bylo zdjac dywan wiercic wielka dziure i wyciagac a potem zlozyc na nakretke..

poki co pryskaj jakims wd moze pojdzie.. tutaj problem moze byc dwojaki (albo zlapalo na gwincie nakretkiw budzie albo zapikla sie sruba w srodku tulejki i kicha)

mozna probowac palnikiem acetylenowym nagrzac do czerwonosci (tulejke zmarnujesz ale koszt nie jest drogi) i potem sie powinno odkrecic
http://demotywatory.pl/6670/MODERATORZY
moj feedback http://www.honda-crx.info/viewtopic.php?f=30&t=19664&p=203599&hilit=atom1#p203599
Mój warsztat: http://www.atomoto.eu

Avatar użytkownika
foxbox
Forumowicz
 
Posty: 1102
Dołączył(a): 2008-11-16, 23:27
Lokalizacja: Warszawa

przez foxbox » 2009-05-24, 00:03

a temat pobijanie mlotem w srube, jak sie ja mocno naprezy ? Tzn probojesz ja odkrecic, mocno ciagniesz kluczem z przedluzka (dobrze miec oczkowy klucz), a ktos niech uderze w lepek sruby (ew nasadke jak takiego klucza uzywasz).
Czesto pomaga, nie pamietam juz jak tam jest z dojsciem, ale proboj wszystkiego, moze sie uda bez szkod w aucie.

Avatar użytkownika
Remi
Forumowicz
 
Posty: 434
Dołączył(a): 2006-12-31, 20:33
Lokalizacja: Krakow

przez Remi » 2009-05-24, 00:10

sruba ktora regulujesz zbierznos po drugiej stronie ma kwadrat ktory sie przesuwa wiec nic na sile jak sie urwie wtedy bedzie klopot jedyny sposob to palnik :(

Avatar użytkownika
Swistak
Forumowicz
 
Posty: 1107
Dołączył(a): 2007-03-11, 14:58
Lokalizacja: Skierniewice

przez Swistak » 2009-05-24, 01:01

No niestety ale na rzie z łba śruby mam kółko w poniedziałek bedę działał w takim razie z palnikiem...zgroza...:/
Ostatnio edytowano 2009-05-24, 13:12 przez Swistak, łącznie edytowano 1 raz
Profesjonalny serwis urządzeń biurowych: HP, Lexmark, Samsung, Ricoh, OKI
Kontakt:
- 609 084 853
- p_kubacki@wp.pl

Wystawiam faktury VAT.
Dojazd do klienta, diagnoza urządzenia od 10 pln brutto.

Avatar użytkownika
atom1
Moderator
 
Posty: 9534
Dołączył(a): 2005-12-07, 19:09
Lokalizacja: z Podlasia

przez atom1 » 2009-05-24, 12:22

ew mozesz do tej sruby przyspawac migomatem wieksza nakretke i probowac, palnikiem pojdzie nabank- ale i tak nie masz czym odkrecic skoro sruba objechana wiec cos musisz dospawac
http://demotywatory.pl/6670/MODERATORZY
moj feedback http://www.honda-crx.info/viewtopic.php?f=30&t=19664&p=203599&hilit=atom1#p203599
Mój warsztat: http://www.atomoto.eu

Avatar użytkownika
Silniczek
Forumowicz
 
Posty: 206
Dołączył(a): 2009-03-17, 02:07
Lokalizacja: Olsztyn/Londyn

przez Silniczek » 2009-06-17, 12:57

U mnie tez byla kaplica zwyklym kluczem, z pomoca nadszedl pneumatyczny klucz. 450Nm i sie odkrecila.
Swoja droga jak ty zrobiles z tej sruby kolko? Chyba niezbyt dopasowana nasadke miales bo one sa twarde na maksa, gdybys uzyl dobrej nasadki to ukrecilbys leb tej srubie tak jak ja ukrecilem przy amortyzatorze bo zapiekla sie w tulejce, teraz juz mam nauczke - nic na sile, wszystko mlotkiem.
Najpierw trzeba wziasc duzy mlotek i ponapieprzac w ta srube, musi sie zluzowac troche jak odpowiednio duzym mlotem przywalisz, potem jak sie nie odkreci musisz miec dwie rzeczy, palnik (nie musi byc acetylen, zwykly butan starczy) nagrzac do czerwonosci i potem bierzesz butle z co2 (dostepne w sklepach akwarystycznych) lub po prostu zwykla gasnice z CO2 i pryskasz na ta srube. Chodzi o to ze jak nagrzejesz do czerwonosci to ona sie rozszerzy minimalnie a CO2 szybko ja ochlodzisz do - co ja zmniejszy minimalnie, chodzi o to zeby rdza z gwintu sie ruszyla, a przy takiej akcji rdza musi sie ruszyc. Wtedy probojesz odkrecic zwyklym kluczem z dobrze dopasowana nasadka, oczywiscie zaczynasz odkrecac od tej sruby, reszta zawieszenia musi byc przykrecona bo inaczej bedzie ci wszystko sie ruszac poza ta sruba. Jak to nie zadziala to jedziesz na warsztat gdzie naprawiaja autobusy, gadasz z panem Heniem i mowisz mu ze slyszales ze oni potrafia odkrecic kazda srube i czy czteropak bylby ok za odkrecenie tej z ktora masz problem.
Pan Henio mowi spoko, nie ma problemu wjezdzaj pan na kanal. Przykladaja ich klucz pneumatyczny do odkrecania 100 razy bardziej wrednych srub w autobusach i odkrecaja, wkrecasz ta srube spowrotem, dajesz Panu Heniowi browar i jedziesz do siebie na warsztat zrobic co masz zrobic bo ta sruba juz sie odkreci bez problemu teraz. A przy skrecaniu pamietamy aby na ta srube dokrecac z momentem odpowiednim no i ja daje minimalnie miedzianego smaru do zaciskow w miejscu gdzie jest tuleja, zeby sie nie zapieklo.
To tak na przyszlosc howto jak odkrecac wredne sruby w zawieszeniu.
Pozdro!
Ciężko jest bez basu...

Posty: 11   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Teraz jest 2026-04-23, 23:15