Witam. Dzisiaj robie wspawkę z nierdzewki na tylne nadkola w delsol. Co zrobić z rantem? zostawić i zakleić? całkowicie usunąć? Co zrobić żeby to wytrzymało więcej czasu? jakieś opinie ekspertów bądź porady z doświadczenia? Z góry dziękuję za pomoc.
malujesz podkladem, ze 3 warstwy od srodka to na grubo mozesz bo i tak niew idac, na to masa uszczelniajaca z tuby jak silikon, i potem po masie czarnym barankiem
tylko nie widze sensu wspawywac nierdzewki bo i tak jak cos o bedzie rdzewiec od spawu w strone starej blachy wczesniej tylko podklad epoxydowy a nie jakisz shit
plasko oczkowe 32 w kontakcie z szyba calibry powoduje zamieszanie!
mam też zardzewiały i to nieźle słup przedniej szyby. odkleiłem uszczelki i wszystko wyszło na jaw ;/. nie będę chyba wycinać i wspawywać bo szyba moze pęknąć? jakieś pomysły?
chodzi ci o rant przedniej szyby gdzie sie klej zaklada?? nie ma zabardzo wyjscia tyle co sie da to szlifierka oscylacyjna albo na druciaku wyczyscic a jak duze ubytki to trzeba spawac..
nei ma szans, jak rdza wychodzi juz na dach spod uszczelki to pod szyba na rancie jest totalna zgnilizna, mozesz to wyjechac dremelem do uszczelki i nie bedzie sladu rdzy zaprawke bedzie widac..ale pod szyba dalej bedzie gnic, aby wyeliminowac problemt rzeba wycinac szybe..niestety
atom1, nie do końca się zgodzę. Uszczelka od strony dachu w solce jest o wiele luźniejsza niż ta od strony szyby, i o wiele lepiej pod nią wilgoć wchodzi. U mnie od strony szyby jest nadal cycuś glancuś, a robiłem od strony dachu. I było to rok temu.
najpiekniejsza muzyka: b16a2 w 5500-8200 rpm, i to x2 ]:->
no i mam dylemat... enderowi się udało mam podobny kawałek jak on. jednak jak spawałem nadkola to garby małe ale się porobiły. boję się o szybkę. a znowu przy wycinaniu też jest ryzyko. rozdarty wewnętrznie