Witam chłopaki.
Wnikałem na forum ale jednoznacznej odp nie znalazłem...dziś koleżka do mnie zajechał swoim nowym ED i był w szoku ponieważ autko zaczęło na początku w dziwny sposób tracic obroty, szarpać, dusić się ale tylko przy niskich wartościach obrotowych...po kilku km dość brutalnej jazdy dało się wyczuć uślizd, motor kręcił ładnie ale napęd nie był przenoszony na koła od 2 do 5 biegu praktycznie szedł jak po lodzie i zaczął wytracać wogóle wartośc przenoszona na osie...Po kilku km wogóle nie było reakcji silnika na biegi, po kabinie rozchodził sie zapach spalonego sprzęgła raz skrzynia zgrzytnęła na wstecznym i było po temacie...autko zaledwie dawało rade toczyć się a na końcu musiałem depnąć po samochód i odwieźć koleżkę na chatę...Koleżka nie może wbić sie pod autko i zrobic jakiegoś rekonesansu, mało tego jest obecnie unieruchomiony więc nawet z dojazdem na jakis kanał bedzie lipa. Macie może jakieś sugestie, tak aby sprecyzowac jakieś koszta? Sprzęgło do wymiany, czy może nie w tym pies pogrzebany?