-Przekręcam kluczyk i nie dzieje się kompletnie nic. Nie zapalają się żadne kontrolki, a jedyne co działa, to światła awaryjne. Ani pozycje, ani lampka wewnątrz nie działa.
- Nie jest to akumulator, bo ten jest sprawny.
- Masa podpięta (chyba) prawidłowo.
Nie mam pomysłu, nie ogarniam elektroniki. Ktoś miał podobną sytuację?
Jadę dziś do mechanika. Może mu coś podpowiem jak ktoś da znać co to może być.
Pozdrawiam.

mechanik sprawdzał OK, obecnie jest u drugiego już elektryka! Pierwszy stwierdził że to Aparat zapłonowy ale wymiana nic nie dała, komputerowe sprawdzanie też nic nie wykazuje....tracę nadzieje
