bezpieczniki wszystkie patrzyliście ? Po 10-15 min jazdy check od sondy się nie zapali. Najlepiej jak bd chodził na jałowym długo, wtedy powinien wywalić, jak bd całkiem odpieta
Bezpieczniki wszystkie całe... Hania stała z 30 min na luzie i checka nie wywaliło w czasie jazdy też nic nie pokazywało Musze oddać do mechanika żeby pompe sprawdził i tyle sam nic nie zrobie bo w mechanice jest żółty i wole sam nic nie grzebać bo będzie jescze gorzej
no ale ostatnio po identycznej trasie, juz w drodze powrotnej zapalil sie check, sprawdzam kompa, potem na forum ilosc migniec i okazuje sie, ze sonda ;p
szymon-zg, ze mnie tez dupa nie mechanik ale od czego ma sie kumpli i forum
to kiedy kupujesz sonde? to widze ze znamy juz chyba przyczyne;p
ale ciekawe czy ty masz takie same objawy... mi jak się rozgrzeje to nie chce odpalic i do 3 tys obrotow przerywa cholernie,dopiero jak ostygnie to odpala
U mnie to nie jest sonda, bo z podpieta i odpieta nie ma roznicy.
Szkoda ze nie nagralem zadnego filmiku na ktorym byloby widac i slychac jak auto chodzi.
Objawy mam identyczne, jakis czas temu zaczelo sie od drobnego szarpniecia przy przyspieszaniu na niskich obrotach, ale z czasem to sie nasililo i na dzien dzisiejszy auto jak sie rozgrzeje to jak mowisz do okolo 3 tys chodzi jak padaka, szarpie przerywa, przygasa, obojetnie czy wcisne pedal w podloge czy go lekko naciskam. Dzieje sie to na kazdym biegu. Po przekroczeniu tej granicy 3 tys obr. auto juz chodzi normalnie, nic nie przerywa, ale znowu jak gdzies dojezdzam do skrzyzowania i obroty spadna ponizej 3tys to znowu przerywa i boje sie zeby nie zgasl. Przez pewien okres mialem tak, ze jak sie rozgrzal to na postoju potrafil zgasnac i nie dalo sie go odpalic, dopiero jak ostygl (okolo 30min) to zapalal normalnie i po ponownym nagrzaniu juz nie zawsze przerywal.
no swiece zmienialem, aparat zaplonowy caly wymienilem razem z kopulka, kable zmienialem i podmienialem, iskra jest, przekaznik lutowalem 2 razy oraz podmienialem, sonde odpinalem, sprawdzalem jak auto sie zachowuje przy odpietej kazdej wtyczce ktora znalazlem pod maska i dalej nic mam nadzieje, ze wkoncu problem sie rozwiaze bo juz mnie to wnerwia strasznie
a odepnijcie jeszcze sobie czujnik położenia przepustnicy, i zobaczcie jaka bd reakcja, czy nie bd szarpał, na pewno trochę mocy ucieknie, ale powinien nie przerywać. i czujnik temp, ten z prawej strony kolektora
chcialbym aby to byl przekaznik, ale lutowalem i podmienialem i bez zmian, wtyczki z prawej strony silnika odpinalem i odpalalem auto i tez bez zmian, wtyczki z prawej a nawet jakies tam za przepustnica, tez bez zmian :< sonda odpinana tez bez zmian :<