Hydrauliczny ręczny do ED9

Posty: 49   •   Strona 2 z 4   •   1, 2, 3, 4
Avatar użytkownika
sebas
Moderator
 
Posty: 7842
Dołączył(a): 2009-01-11, 23:53
Lokalizacja: Kielce

przez sebas » 2012-01-24, 20:44

Każdy kto choć trochę upala po zakrętach musi się nauczyć hamowania lewą... ja też jeszcze tego do końca nie ogarniam ale dzięki temu można stworzyć coś w stylu szpery jak mamy fwd :) tył dociążamy w zakręcie lekko hamując a z przodu biorą oba koła bo trzymają je zaciski a nie jedno mieli tylko.

Avatar użytkownika
foxbox
Forumowicz
 
Posty: 1102
Dołączył(a): 2008-11-16, 23:27
Lokalizacja: Warszawa

przez foxbox » 2012-01-24, 23:07

sebas napisał(a):foxbox, Równie dobrze zamiast ręcznego można zahamować lewą nogą, prawą dać gazu i tylne koła zablokowane a przód ciągnie i zawracamy ;)



Powiedz to samo na probie z luznym szutrem, sniegiem blotem gdzie przod tak czy siak wyjedzie, albo w sekwencji ciasnych nawrotow i slalomow gdzie nie osiagniesz wiecej jak 30km/h i auto sie nie zlozy z lewej nogi.
Zreszta pamietaj, ze rozne auta maja rozna korekcje i sile hamowania, tam gdzie np moj crx bez problemu sklada sie z lewej, tam inne auto wyjezdza przodem.
Moze jak nie bede mogl spac, to poszperam Ci za filmikami jakie potrafia ciasne i wolne proby unas ustawic.

[ Dodano: 2012-01-24, 22:10 ]
Góral napisał(a):
sebas napisał(a):foxbox, Równie dobrze zamiast ręcznego można zahamować lewą nogą, prawą dać gazu i tylne koła zablokowane a przód ciągnie i zawracamy ;)


Właśnie, właśnie - poruszyłeś ciekawy temat, który się dzisiaj toczył w grupie Wawa na fejsie :D o co chodzi z jednoczesnym hamowaniem i dawaniem gazu? :D Przecież to jest nielogiczne by dodawać gazu mając zablokowane koła :szok: Hamulec jest połączony jakoś z linką gazu i odpina przedni hebel przy dodawaniu gazu czy jak?



A wy rozmawialiscie o miedzygazie przy hamowaniu, aby biegi latwiej wchodzily, to jest co innego niz hamowanie lewa noga.

przy miedzy gazie glownie sie hamuje i puka w gaz, a przy lewej nodze na odwrot, glownym punktem jest dodawanie gazu, a hamulec dodatkiem.

Avatar użytkownika
atom1
Moderator
 
Posty: 9534
Dołączył(a): 2005-12-07, 19:09
Lokalizacja: z Podlasia

przez atom1 » 2012-01-24, 23:21

sebas napisał(a):tył dociążamy w zakręcie lekko hamując a z przodu biorą oba koła bo trzymają


chyba ci sie troche pomieszalo, takie dohamowanie ma na celu dociazyc przod a tyl odciazyc zeby ladnie narzucilo dupką

ciezka sprawa bo lewa noga lubi pedal wdusic zero jedynkowo i mozna niezle deba stanac podczas pierwszych prob
http://demotywatory.pl/6670/MODERATORZY
moj feedback http://www.honda-crx.info/viewtopic.php?f=30&t=19664&p=203599&hilit=atom1#p203599
Mój warsztat: http://www.atomoto.eu

Avatar użytkownika
foxbox
Forumowicz
 
Posty: 1102
Dołączył(a): 2008-11-16, 23:27
Lokalizacja: Warszawa

przez foxbox » 2012-01-24, 23:29

tak dla przykladu zobacz ten onboard, dwa nawroty no na zadnym nie nadrobisz lewa noga.
http://www.youtube.com/watch?v=dJxLzO9DS7k

tak w teorii rajdowej, to lewa noga niesluzy do zarzucania tylem, tylko przytrzymania przodu, ale fakt faktem, ze czasami sie to przydaje do zarzucenia

[ Dodano: 2012-01-24, 22:30 ]
tzn w zadnym nie zastapisz zajebistego recznego, lewa noga bo moze sie ona przydac i przy recznym

Avatar użytkownika
sebas
Moderator
 
Posty: 7842
Dołączył(a): 2009-01-11, 23:53
Lokalizacja: Kielce

przez sebas » 2012-01-25, 00:43

foxbox napisał(a):Powiedz to samo na probie z luznym szutrem, sniegiem blotem gdzie przod tak czy siak wyjedzie, albo w sekwencji ciasnych nawrotow i slalomow gdzie nie osiagniesz wiecej jak 30km/h i auto sie nie zlozy z lewej nogi.


Na szutrze czy śniegu to najsłabszy ręczny zablokuje koła, a przy 30km/h bez problemu u mnie na zwykłym ręcznym i tarczach blokuje rozgrzanego semi slicka więc dalej jest zbędny hydrauliczny jak dla mnie. Zobacz sobie mój film z ostatniego oesu - w szykanach lekko trzymałem hamulec lewą nogą i auto mi nigdzie nie wyjechało a wszędzie był śnieg lub ciapa a pod nią lód.

atom1 napisał(a):
sebas napisał(a):tył dociążamy w zakręcie lekko hamując a z przodu biorą oba koła bo trzymają


chyba ci sie troche pomieszalo, takie dohamowanie ma na celu dociazyc przod a tyl odciazyc zeby ladnie narzucilo dupką


To zależy wszystko od tego jak Ci kapcie trzymają i jak mocno wdusisz ten hamulec. Jak robisz to płynnie bez blokowania tyłu to dupa idzie w dół i staje się bardziej przyczepna a przód ją ciągnie za sobą tam gdzie chcesz - przynajmniej ja tak zawsze miałem na treningach po torze. Jak chciałem zarzucić tyłem to musiałem mocno wdusić hamulec - ale potem w czasach się okazywało że taka jazda jedynie pogarszała czas. Po za tym jak hamujesz bez używania lewej nogi to właśnie wtedy dociążasz przód a odciążasz tył i hamując tak w zakręcie dupa leci gdzie chce...

Używasz teraz lewej nogi, aby wyhamować auto o ostatnie kilka kilometrów przed wejściem w zakręt. Jeżeli w tym momencie naciśniesz gaz prawą nogą i hamulec lewą, wszystko jednym płynnym ruchem, tylne koła całkowicie lub częściowo zablokują się. Różnica przyczepności tylnych i przednich kół spowoduje, że samochód stanie się nadsterowny.

W tym momencie kontrolujesz samochód skręcając kierownicę w stronę, w którą chcesz jechać. Gdy mocniej naciśniesz hamulec, lub zmniejszysz nacisk na pedał gazu auto będzie bardziej nadsterowne. Jeżeli mocniej naciśniesz gaz i zdejmiesz nogę z hamulca uspokoisz tył auta.

Balcer
Forumowicz
 
Posty: 433
Dołączył(a): 2006-12-23, 10:18
Lokalizacja: Warszawa/Łomianki

przez Balcer » 2012-03-06, 19:42

sebas napisał(a):można stworzyć coś w stylu szpery jak mamy fwd tył dociążamy w zakręcie lekko hamując a z przodu biorą oba koła bo trzymają je zaciski a nie jedno mieli tylko


ale co to za bzdury? chcesz powiedzieć, że przyhamowując tak to działa? nadal ciągnie 1 koło... które ma lżej. Równie dobrze można powiedzieć, że bez tego hamowania koła przednie trzyma asfalt, bo tak jest 8)

Avatar użytkownika
letek
Forumowicz
 
Posty: 377
Dołączył(a): 2006-04-03, 14:50
Lokalizacja: Suwałki

przez letek » 2012-03-06, 19:57

Dokładnie to co koledzy wyżej piszą. Lekko dohamowujesz a nie wciskasz do końca. Przy pewnych warunkach np sprawny układ ham. Jest to super sprawa. Jeżeli jedziesz w zakręcie, zakładając pełne otwarcie przepustnicy i lekkie hamowanie tył lekko Ci się uślizguje, dodatkowo jeżeli jedno z kół przednich traci przyczepność to hamulec tego koła je przyblokuje, czyli oszuka mechanizm różnicowy, dodając do danego koła dodatkowy moment obrotowy. Czyli w danym przypadku zostanie zwiększony moment obrotowy na kole wewnętrznym a nie w poślizg zewnętrznego koła. Co daje efekt typowej rajdowej szpery płytkowej. Nie spróbujesz nie poczujesz

Avatar użytkownika
sebas
Moderator
 
Posty: 7842
Dołączył(a): 2009-01-11, 23:53
Lokalizacja: Kielce

przez sebas » 2012-03-06, 20:12

Balcer, bzdure to Ty napisałeś ;) Przyhamowujesz i tak jak wyżej letek napisał oszukujesz mechanizm różnicowy bo hamulcem wytwarzasz obciążenie na kole które ma lżej tworząc w ten sposób szperę.

Avatar użytkownika
Vermilion
Forumowicz
 
Posty: 1020
Dołączył(a): 2010-07-22, 01:18
Lokalizacja: Wałcz/Bydgoszcz

przez Vermilion » 2012-03-06, 20:16

Również potwierdzam słowa Sebasa i letka. Z tym, że jak robi to ktoś mało wprawiony jak ja z zero jedynkowym wyczuciem hamulca w lewej nodze to bardzo łatwo spalić tarcze i klocki :P W ostateczności zostawić zęby w przedniej szybie :szok: Parę dni temu wchodziłem szybko w zakręt, chciałem dotknąć lekko hamulca lewą a tu jeb, dobrze, że pas mnie trzymał haha, a i miejsce było takie, że jak mnie wyniosło to nic mi nie zagrażało :) Śmiesznie to musiało z zewnątrz wyglądać. Psychomotoryka w tych kwestiach jest nieubłagana :)
Ostatnio edytowano 2012-03-06, 20:21 przez Vermilion, łącznie edytowano 1 raz
Yamaha TDM 850 4TX 2000r.

Avatar użytkownika
Góral
Forumowicz
 
Posty: 1330
Dołączył(a): 2010-07-25, 19:26
Lokalizacja: Warszawa

przez Góral » 2012-03-06, 20:20

Vermilion napisał(a):Również potwierdzam słowa Sebasa i letka. Z tym, że jak robi to ktoś mało wprawiony jak ja z zero jedynkowym wyczuciem hamulca w lewej nodze to bardzo łatwo spalić tarcze i klocki :P W ostateczności zostawić zęby w przedniej szybie :szok: Parę dni temu wchodziłem szybko w zakręt, chciałem dotknąć lekko hamulca lewą a tu jeb, dobrze, że pas mnie trzymał haha. Śmiesznie to musiało z zewnątrz wyglądać. Psychomotoryka w tych kwestiach jest nieubłagana :)


Dokładnie, miałem to samo :) Lewa noga jest przyzwyczajona do zero-jedynkowego wciskania sprzęgła i w ogóle nie ma wyczucia hamulca :) Jak próbowałem to zrobić to mi silnik zgasł na zakręcie :rotfl2: Nic to, trzeba czekać na Ułęż, tam się będziemy uczyć :ok:

Balcer
Forumowicz
 
Posty: 433
Dołączył(a): 2006-12-23, 10:18
Lokalizacja: Warszawa/Łomianki

przez Balcer » 2012-03-06, 20:40

Dziękuje za rozpisanie mniej więcej o co wam chodziło, ale nie zgodzę się, że napisałem bzdurę. No tak, szpera nie musi być 100% ;)

Avatar użytkownika
sebas
Moderator
 
Posty: 7842
Dołączył(a): 2009-01-11, 23:53
Lokalizacja: Kielce

przez sebas » 2012-03-06, 20:48

Ja się uczyłem na rondzie w nocy ;) i przy wyjeżdżaniu z ronda ;) Teraz też cały czas ćwiczę tą sztukę - ciężko opanować.

Avatar użytkownika
Vermilion
Forumowicz
 
Posty: 1020
Dołączył(a): 2010-07-22, 01:18
Lokalizacja: Wałcz/Bydgoszcz

przez Vermilion » 2012-03-06, 21:13

Ja się uczyłem na pasie lotniska, żeby jak coś pójdzie nie tak to mnie nie wyniosło na drugą stronę, dlatego przy szorowaniu czołem po szybie nic się nie stało :) Ale to cholernie trudne do opanowania. A jak potem klockami śmierdzi to pożal się boże :rotfl:

Ogólnie przy moim seryjnym zawieszeniu ciężko jest pokonywać ostre zakręty na 100%, bo zaraz opony piszczą, dach skrzypi, i bez lewej nogi na hamulcu wypadam na przeciwny pas. Brak trakcji się odzywa :) Nie wspominając o tym, że przeciążenie gdyby się mu poddać wyniosłoby moją twarz w kierunku lizania szyby bocznej.


Kiedyś widziałem jakieś japońskie video jak skośnooki instruktor uczył pokonywać na szybko zakręty bodajże Hondą Integra. Robił bardzo ciekawy patent, że w czasie zakrętu szybko podciągał i odpuszczał ręczny i robił to tak parokrotnie pulsacyjnie utrzymując tył jakby lekko na zewnętrznej jakby robił mini drift. Mówił, że to zapobiega podsterowności przednionapędówki. Próbowałem tego patentu, ale poza zagotowanym bębnem niewiele z tego odczułem. Może Del Sol ma za lekki tył?
Yamaha TDM 850 4TX 2000r.

Avatar użytkownika
Daniel's
Forumowicz
 
Posty: 1636
Dołączył(a): 2009-05-19, 13:15
Lokalizacja: Częstochowa

przez Daniel's » 2012-03-06, 21:48

http://mtuning.pl/pl/sklep-tuning-inter ... iczny.html Takie coś myślałem założyć do swojej wydmuszki. Zastanawiam się czy to był by dobry pomysł przy odchudzeniu :razz:

Avatar użytkownika
atom1
Moderator
 
Posty: 9534
Dołączył(a): 2005-12-07, 19:09
Lokalizacja: z Podlasia

przez atom1 » 2012-03-06, 21:56

kup pompke sprzegla od duzego fiat ai zrobisz za 100 zl calosc
http://demotywatory.pl/6670/MODERATORZY
moj feedback http://www.honda-crx.info/viewtopic.php?f=30&t=19664&p=203599&hilit=atom1#p203599
Mój warsztat: http://www.atomoto.eu

  Poprzednia strona   Następna strona
Posty: 49   •   Strona 2 z 4   •   1, 2, 3, 4

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Teraz jest 2026-04-24, 12:27