Regulacja korektora hamowania

Posty: 12   •   Strona 1 z 1
krzychu-k14
Forumowicz
 
Posty: 225
Dołączył(a): 2007-11-25, 14:36

Regulacja korektora hamowania

przez krzychu-k14 » 2012-07-20, 17:55

Witam byłem na stacji diagnostycznej sprawdzić heble po regulacjii korektora dołożyłem 5 podkładek po 1mm i wyszło na przodzie 3,24 i 2,90 kN a na tyle 1,59 i 1,70. autko przy hamowaniu przodem i tyłem wyskakiwało z rolek. Jak myślicie czy jeszcze zwiększyć siłę na tyle czy już wystarczy. Ręczny 1,00 i 1,67 chyba linka słabo ciągnie po jednej stronie :(

Avatar użytkownika
przema72
Forumowicz
 
Posty: 2234
Dołączył(a): 2006-12-08, 08:19
Lokalizacja: Włoszczowa

przez przema72 » 2012-07-20, 18:14

tyl powinien byc tak ustawiony żeby nie możliwe było jego zablokowanie na asfalcie , bo inaczej jak cos ci wyskoczy i gwałtownie zahamujesz to tył cie wyprzedzi , moim zdaniem przesadziłeś

krzychu-k14
Forumowicz
 
Posty: 225
Dołączył(a): 2007-11-25, 14:36

przez krzychu-k14 » 2012-07-20, 18:30

ale przód ma dwa razy więcej siły i przodem mi blokuje

Avatar użytkownika
sebas
Moderator
 
Posty: 7842
Dołączył(a): 2009-01-11, 23:53
Lokalizacja: Kielce

przez sebas » 2012-07-20, 18:48

krzychu-k14, jak się rozpędzisz, zahamujesz to przód pójdzie w dół a tył się odciąży (do tego jest lekki) i tylne koła też Ci zablokuje, nawet prędzej niż przednie ;)

krzychu-k14
Forumowicz
 
Posty: 225
Dołączył(a): 2007-11-25, 14:36

przez krzychu-k14 » 2012-07-20, 20:46

Teraz to mnie przestraszyliście. Jeszcze chwile tak pojeżdżę i potestuję puki co przód blokuje może temu że sztywna zawiecha.

pawel84
Forumowicz
 
Posty: 385
Dołączył(a): 2012-05-12, 19:15
Lokalizacja: Częstochowa

przez pawel84 » 2012-07-21, 09:40

Spróbuj zahamować w ostrym zakręcie i zobaczysz jak ci tyłek odjeżdża,w awaryjnych sytuacjach to może się zle skończyć :nieok: !

Avatar użytkownika
przema72
Forumowicz
 
Posty: 2234
Dołączył(a): 2006-12-08, 08:19
Lokalizacja: Włoszczowa

przez przema72 » 2012-07-21, 10:09

dokładnie , ja mając większe hamulce z przodu , dałem podkładkę 2,5mm , żeby zniwelować różnice , i było to na granicy zarzucania tyłem w zakręcie , 5mm na seryjnych hamulcach to proszenie się o nieszczęście

Avatar użytkownika
Bonczek
Moderator
 
Posty: 2806
Dołączył(a): 2005-09-22, 11:37
Lokalizacja: Warszawa
Samochód: ED9 K20

przez Bonczek » 2012-07-21, 12:07

przema72 napisał(a):było to na granicy zarzucania tyłem w zakręcie


Mocno teoretyczne stwierdzenie :rotfl: :rotfl: :rotfl:
Ale ciągnąc to dalej to składowymi jest m. in. prędkość, promień zakrętu, opony i przede wszystkim SKILL kierowcy ;) więc to raczej mocno subiektywne stwierdzenie ;)

Avatar użytkownika
przema72
Forumowicz
 
Posty: 2234
Dołączył(a): 2006-12-08, 08:19
Lokalizacja: Włoszczowa

przez przema72 » 2012-07-21, 12:22

wiem ;) , ale lepsze takie niż żadne

Avatar użytkownika
Bonczek
Moderator
 
Posty: 2806
Dołączył(a): 2005-09-22, 11:37
Lokalizacja: Warszawa
Samochód: ED9 K20

przez Bonczek » 2012-07-21, 12:55

Z resztą pytanie jest z serii czy przy 120hp auto mi wyjedzie przodem czy dopiero przy 160 :rotfl:

Avatar użytkownika
eithray
Forumowicz
 
Posty: 1015
Dołączył(a): 2011-10-13, 15:53
Lokalizacja: Okolice ZG/Gliwice
Samochód: EE8 1.8i-VT

przez eithray » 2012-07-21, 13:10

Podepnę się pod temat.
Z przodu mam hebel 282mm z tyłu seria. Na diagnostyce wykryto mi, że tył przy delikatnych naciśnięciach pedała hamulca kompletnie nie pracuje. Zaczyna dopiero coś łapać jak konkretnie depnę. Ręczny jest ok. Tarcze i klocki również w dobrym stanie.
Wina korektora? Jaką podkładkę rzucić by z powrotem był odpowiedni balans?

krzychu-k14
Forumowicz
 
Posty: 225
Dołączył(a): 2007-11-25, 14:36

przez krzychu-k14 » 2012-07-21, 17:02

Ja na seryjnych heblach tak miałem przed regeneracją zacisków musiałem powoli wciskać pedał by tylne heble nadążyły za przodem

Posty: 12   •   Strona 1 z 1

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Teraz jest 2026-04-23, 20:26