Sory za odkop ale mam podobny problem a nie chce pisać nowego tematu, mianowicie:
Przed zimą auto jeździło normalnie i przy ponad 5K obrotów miało kopa i aż do samej odcinki była moc.
Następnie chciałem zakładać turbo lecz turbina była zarżnięta i chwile jeździłem bez doładowania ale z całą flanszą od turbiny która ma zwężenie. Auto nie miało mocy bo tak jakby był wydech zapchany. Następnie złożyłem na kolektorze 4-2-1 tak jak było i teraz auto zamulone. Powyżej 7K obrotów juz nie chce sie zbierać. Sprawdziłem z kumplem rozrząd, okazało sie, że był przestawiony o 1 ząb( nie wiem ile tak jezdzilem) Rozrząd wymieniony cały, bo i tak miałem to robić, ustawiony a auto dalej bez mocy. W czym może być problem ? Filtr paliwa zmieniany i pompa niedawno.