

Vincent napisał(a):W sumie temat ogarnięty,tylko dlaczego wymyślasz takie precyzyjne zabawy na sobotę?
Co do Twojego McLaren-a,resztę budzika dostarcz do Gawend.
Jednym słowem - mechanika uczy i bawi
Z Gawendem skontaktuję się jutro 

Twoj temat to jak poranna kawatrzewik napisał(a): Ja też mam w tym swój udział.
Pangałuszka ma zawsze ciekawe tematy ,ale dlaczego w sobotę?i jeszcze polewa.Nie może z tym zjechać np we wtorek? 
kiler napisał(a): firmę, która naprawiała polecać np.nie lubianym sąsiadom,znajomym

Jeff napisał(a):Byłem dzisiaj u Pana Marcina Rekścia na wymianę kapci na zimówki. Jako klubowicze n ie czekamy i nie zapisuje nas na jakiś odległy termin. "Wcisnął" mnie pomiędzy innych "zapisanych" klientów, jak, to już Jego słodka tajemnica. Oczywiście nie oznacza to, że jak sie przyjedzie to zaraz bierze się za auto. Trzeba najpierw uzgodnić telefonicznie i wtedy Pan Marcin określi kiedy można przyjechać. Ja miałem umówiony termin i to bardzo precyzyjnie, bo w czasie rozmowy z Vincentem telefonicznej sprawdził, że ma niewielki luz o konkretnej godzinie.
A teraz o samej robocie. Pełna profeska, felgi sprawdzone, opony też i dopiero były montowane. Po montażu najpierw sprawdzona szczelność, dopiero potem na wyważenie.
Dziękuję bardzo Panu Marcinowi za jego fachowość i troskliwe zajęcie się tym, co robił.

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość