Witam mam taki problem ze po zmianie na kolektor ssacy z b16a2 po nagrzaniu obroty zaczynaja falowac , szukalem czytalem milion tematow, podmienialem i czyscilem silniczki krokowe, aparat zaplonowy i czujnik tps, sparwdzalem podcisnienia, sondy, uszczelki wszystkie nowe nawet te od krokowca i dalej po nagrzaniu obroty faluja, nieraz mu odbje ze chodzi dobrze a po chwili znow faluja, juz brak mi sil do tego, prosze o pomoc, błędów komp nie wywala
uszczelki sa wszystkie nowe, krokowce zamienialismy 3 sztuki z jednego b16a1 co chodzi normalnie,podmieniane wszystko, po przytkaniu przepustnicy silnik gasnie tak ze watpie zeby ssal gdzies lewe powietrze,
[ Dodano: 2013-04-04, 23:26 ] teraz zaczelo wywalac bład nr 14
teraz na zimnym na ssaniu chodzi 1100 po nagrzaniu obroty zejdą do 900 i nie faluja, lecz po przygazowaniu i jak zejdzie z obr, to zaczyna falowac chwile i przestaje.
A może wymieniałeś w tym czasie pasek rozrządu? Ja też miałem problem z falującymi obrotami i za nic nie mogłem sobie z tym poradzić, wymieniałem krokowce i uszczelniałem kolektor i nic nie pomagało dopiero jak wpadłem na pomysł że może jednak mogłem poknocić coś z paskiem rozrządu i faktycznie miałem przestawiony rozrząd o jeden ząbek. Po prawidłowym ustawieniu rozrządu jak ręką odjął silnik pracował bardzo równiutko.
Może ci pasek przeskoczył?
rozrzad ok, plyn chlodniczy jest, zaslepiłem ten zawór pod przepustnica co do niego ida wezyki z woda i tam w srodku ma taki termostat, i chodzi ok tylko ze na zimnym tak jak by nie mial ssania jak zapale to trzyma 1000obr i trzeba gazem trosze pompowac zeby chodzi i sie rozgrzal, tak jak by ssanie nie dzialalo
U mnie były cyrki z falowaniem jak odkręciła się taka plastikowa śruba (regulacja) wewnątrz przepustnicy... trzeba było ją wkręcić na klej i jest spokój