Witam. Zeby nie bylo za pieknie, cos zawsze musi sie zjebaszczyc, po zmontowaniu przegubu autko strasznie znosi do lewej strony, szarpac z kierownica sie trzeba, dodatkowo nie moge skrecic kierownica maksymalnie w lewo, albo inaczej, moge, ale na ostatnich 10stopniach czuc mocny "gumowy" opor. Co do diaska?
"Do pełni szczęścia wystarczy mi kawałek huśtawki. Kiedy jest cała, cała dla mnie, odpływam. Nie poznasz, nie zrozumiesz. ."
no chyba nie, znam taki przypadek gdzie laik zmieniał przegub i wbijając go pół oś poszła do samego końca ścinając pierścień zabezpieczający i wałek doszedł do końca i auto normalnie jechało bez oporów ale przy skręcie był mega problem, blokowało by piastę i ciężko by chodziło kolo jak by mega mocno skręcił przegub dużą nakrętką na klucz 32
a w ten desen, myslalem o zaduzym dokreceniu, faktycznie jest to mozliwe ) podnies auto odepnij koncowke i ruszaj piasta na boki zobaczysz czy jest opor