Niedawno kupiłem rexa z A9. Na zimnym silniku obroty są około 2100. Gdy temperatura wchodzi juz w skale na liczniku to jest 1500, a dopiero jak sie całkiem zagrzeje do optymalnej temperatury to jest nieco poniżej 1000. Chciałem zapytać czego to moze być wina i czy da sie to jakoś wyregulować. W z5 miałem 1500 na zimnym a jak juz wchodził na skale to było 1100, na ciepłym miałem jakies 800 czyli książkowo. Dodam jeszcze, ze zawory grają, robiłem regulacje ale niezbyt pomogło, tak samo miałem w z5. Co z tymi zaworami da sie zrobić, żeby sie uciszyły ?
Podłożyć kawałki skóry między popychacz a zawór.... a na poważnie nic, nie ważne jak wyregulujesz , będą trochę klepać, poza tym wtryskiwacze też hałasują. co do obrotów ja też jak mam w ogóle wyziębiony motor to tez chwile pracuje na 2000 prawie, po chwili dopiero się jako tako normuje. może masz linkę za bardzo napiętą od gazu sprawdź.
Moim zdaniem to nie jest normalne, bo dając na luz tez wolno schodzi z obrotów. Sprawdzałem podciśnienia, uszczelki na ssącym i przepustnicy i nie widać i nie słychać nic co wkazywało by na nieszczelności. Linke gazu tez mam luźno. Zmieniłem silniczek krokowy z dobrego z5 i dalej to samo
to go zresetuj wyciągając bezpiecznik od awaryjnych,
niech tak postoi z 30min potem włóż go z powrotem , odepnij wtyczkę od silniczka krokowego , odpal żeby się nagrzał i pochodził z 20 min ( najlepiej żeby się wentylator włączył) potem zgaś włóż wtyczkę od silniczka krokowego i powinno być ok
Niedługo będę robił uszczelke pod głowicą więc i założe nowe uszczelki na górze. Dzięki za pomoc. Kupować OEMy czy jakies zamienniki dadzą rade ? Pod głowice to chyba raczej OEM tylko wchodzi w gre ?Macie jakieś doświadczenia z tym ?